Z punktu widzenia niewierzącego: ateizm, wiara, niewierzący, świeckie państwo, kościół, humanizm, nauka, polityka, racjonalizm.
Blog > Komentarze do wpisu
Adam Szostkiewicz: nie czytałem, ale się wypowiem cd.

To jest kontyunacja wpisu. Poprzednia część wpisu.
(NA - Nowi Ateiści)

Krytycy NO/NA zarzucają im, że są lustrzanym odbiciem fundamentalistów religijnych i dążą do wywołania wojny religijnej. Powielają przy tym negatywne stereotypy chrześcijaństwa, islamu i innych religii (...) Religie usztywniają się, mobilizują wiernych pod sztandarem nowej ortodoksji. Zarzucacie religii, że jest głucha na inne światopoglądy, a sami nie chcecie wysłuchać, co religie mają do powiedzenia i dowiedzieć się, czemu ludzie trwają przy wierze.

Znowu zabrakło mi komentarza autora artykułu. Autorzy NA bardzo wyraźnie analizują, co ma religia do powiedzenia. Opisują też powody trwania ludzi przy wierze. A co do argumentu o byciu "lustrzanym odbiciem fundamentalistów religijnych" - dziwne, że autor nie dostrzega różnicy. Autorzy NA opierają się na argumentach - obrońcy religii na mitach. Dawkins wprost pisze, że jest skłonny zmienić swoje poglądy na rzeczywistość, jeżeli ktoś przedstawi odpowiednie dowody. Nazywanie zaprzeczenia istnienia Boga chrześcijan czy muzułmanów fundamentalizmem jest równie mądre, jak nazwanie fundamentalizmem zaprzeczenie istnienia Zeusa lub krasnoludków.

A co do wojny religijnej - to nie autorzy NA wlatują w wieżowce w samolotach. Dyskusja na argmenty to chyba nie jest wojna religijna? Bo jak wygląda ta wojna?:

Wierzący: Istnieje Bóg.
Ateista: Pokaż dowód.
Wierzący (wersja miękka): Jesteś fundamentalistą, nie szanujesz cudzych poglądów!
Wierzący (wersja twarda): Będziesz się smażył w piekle!
Wierzący (wersja najtwardsza): Zabiję cię!

Mówienie o wojnie religijnej wywoływanej przez NA jest równie mądre, jak mówienie, że parady równości powodują rozruchy i przemoc ze strony Młodzieży Wszechpolskiej, więc trzeba zakazać parad równości.

Ludzie tracą wiarę nie dlatego, że rozum i nauka dały im ostateczną odpowiedź na tajemnicę życia, lecz raczej dlatego, że nie znajdują w wierze dostatecznego oparcia przytłoczeni skalą zła i cierpienia w świecie. I tu religia ma o czym rozmawiać z laickim humanizmem.

Moim zdaniem fałszywa teza. Ja straciłem wiarę, bo zobaczyłem, że nauka lepiej wyjaśnia świat. I nie zawsze chodzi o możliwość uzyskania "ostatecznej odpowiedzi" (takimi często szermuje religia), ale o sposób dochodzenia do prawdy. Racjonalny, niedogmatyczny, liczący się z popełnianiem błędów, ale jednocześnie ciągle weryfikowalny. Religa mówi: dzieje się tak a nie inaczej, bo tak napisano w świętej księdze.

Fałszywa jest też teza o przytłoczeniu skalą zła i cierpienia. Znam wprawdzie wielu ludzi, którzy tracą wiarę widząc okrucieństwa wojen, głodu itd. Ale faktem jest, że w krajach biednych, gdzie cierpienie jest codziennością, religie są znacznie popularniejsze.

Już słowa samego Jezusa o oddzieleniu boskiego od cesarskiego zapowiadały rozdział sfery świętej od świeckiej, Kościoła od państwa. (...) Tak więc zakrawa na ironię, że współcześni ateiści odcinają się od korzeni z których samych wyrośli.

No tu już pan redaktor zdecydowanie przesadził. Czy w takim razie mamy twierdzić, że gdyby nie ww. słowa Jezusa, to by ateizm się nie narodził? Ateizm nie czerpie korzeni z ewangelii. Ateizm jest ateizmem, bo twierdzi, że "sfera święta" (w tym ewangelia) to wymysł, złudzenie, mit.

Taylor przypomina, że ogromna większość ludzi żyje w neutralnej zimi niczyjej, pomiędzy silnym ateizmem a silną religijnością. I dajmy im spokój.

Ateizm się z kolei pyta, dlaczego czyjeś bezpodstawne wymysły mają wpływać na moje życie (np. wojny religijne, zamachy, kwestie aborcji i in vitro)? Czy "dajmy im spokój" ma oznaczać koniec dyskusji?

Pogląd, że religia i świecki humanizm nie przeszkadzają sobie nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.

środa, 16 kwietnia 2008, pinkunicorn
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: nataliozaur, auq63.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/05/20 11:25:48
będziesz coś pisał kiedyś jeszcze?
ja zawsze z takim zapałem się zaczytywałam !
Blogi Polityczne